Wtedy najlepiej jechać na wakacje! Prezes biura turystycznego zdradza, kiedy jest najtaniej
Najdrożej jest w tzw. wysokim sezonie. Są to terminy od połowy czerwca do połowy września. Dość drogo jest też w okresach dłuższego wolnego dla całej rodziny, takich jak majówka czy długie weekendy, jakie zwykle wypadają w ciągu roku co najmniej kilka razy. 

Kiedy więc jest najtaniej? Zdaniem specjalistów najtaniej jest w październiku i w listopadzie. Są to o tyle komfortowe terminy, że w popularnych turystycznie miejscowościach wciąż jest bardzo dobra pogoda, a temperatura spokojnie pozwala kąpać się w morzu, jednak nie mamy już wtedy do czynienia z masą wszechobecnych turystów. 

Należy jednak brać pod uwagę również pewne niedogodności. Wprawdzie jest wtedy bardzo ciepło gdzieś tam na południu, jednak kiedy w takim listopadzie wrócicie do Polski, nasz kraj przywita was prawdopodobnie dość nieciekawą aurą. Do tego wszyscy będą się na was dziwnie patrzeć, kiedy wyjdziecie z lotniska tacy opaleni, kiedy w Polsce już jakiś czas słońce będzie raczej chowało się za chmurami. 

Kolejną niedogodnością są zamknięte lokale w miejscach wypoczynku i ogólny koniec sezonu turystycznego. Wiele popularnych i zaludnionych w wakacje miast i miasteczek, w październiku i listopadzie wygląda na opuszczone. 

Nie dajcie się jednak oszukać. Ceny we wciąż otwartych lokalach na miejscu również są znacznie niższe od tych, z jakimi mamy do czynienia w środku sezonu. Jest to zdecydowany plus. Należy też pamiętać, że im bardziej na południe - tym cieplej. Warto więc zamiast takiej Chorwacji zdecydować się na Grecję lub nawet Albanię. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: viva
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tam-odnaleziono-cialo-piotra-wozniaka-staraka/dp8fpkw#slajd-8
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: pudelek
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz