Musimy zapłacić podatek od prezentów komunijnych - fiskus przypomina o obowiązku rozliczenia się z darowizn
Wszystko sprowadza się do wartości prezentu oraz do grupy podatkowej - czyli stopnia pokrewieństwa obdarowywanego oraz darczyńcy. Szczególnie muszą więc uważać osoby niespokrewnione z dzieckiem, jak na przykład rodzice chrzestni, którzy często wybierani są wśród przyjaciół i znajomych rodziny. Skala, według której rozliczana jest wysokość podatku ustalona jest odgórnie w art. 15 ustawy o podatku od spadków i darowizn. 

Limity podatkowe są następujące: wśród najbliższej rodziny (pierwszy stopień) wynosi on aż 9637 zł. Trzeba jednak pamiętać, że w wartości tej należy uwzględnić wszystkie prezenty, które otrzymało dziecko od danej osoby w ciągu 5 ostatnich lat. 

Dla drugiej grupy - czyli dalekie pokrewieństwo - prób ten wynosi 7276 zł. Jeśli więc dziecko otrzymało od kogoś prezent za 15 000 zł, należy odprowadzić od niego podatek w wysokości 541 zł.

Dla trzeciej grupy - brak pokrewieństwa - limit wynosi zaledwie 4902 zł. Najszybciej też należy złożyć tutaj odpowiednią deklarację - darczyńcy mają na to miesiąc czasu. 

Istnieje jeszcze coś takiego, jak zerowa grupa. Jest to najbliższa rodzina, a więc rodzice, dziadkowie, rodzeństwo itd. W ich przypadku progu nie ma w ogóle. Nie należy odprowadzać żadnych podatków, nawet od kwoty wynoszącej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Należy jednak zastosować się do kilku wytycznych: taka darowizna musi być zgłoszona do urzędu skarbowego i przelana na konto (nie w gotówce). Jeśli dziecko konta nie posiada, może ona trafić na konto jednego z opiekunów. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 maja 2019 o 17:05 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: viva
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tam-odnaleziono-cialo-piotra-wozniaka-staraka/dp8fpkw#slajd-8
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: pudelek
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz