Młody ksiądz wysyłał zboczone SMS-y do ministrantów. „Lodzik czy coś więcej?”. Były też zdjęcia jego przyrodzenia
"Czy chciałbyś dzisiaj powtórzyć to co wczoraj?", "Do końca tak będzie jak powiesz mi że język poszedł w ruch", "lodzik czy coś więcej?" - takie i dużo ostrzejsze i bardziej zboczone SMS-y wysyłał ksiądz Marcin K. z parafii w Sępólnie Krajeńskim do swoich ministrantów. Odbiorcy wiadomości od księdza nie mieli skończonych nawet 15 lat.

Ksiądz Marcin pracuje w parafii od 3 lat. Przyjechał do niej w 2016 roku, wcześniej pracował w Łobżenicy, ale z powodu nękania ministrantów został karnie przeniesiony do Sępólna. Jak nie było trudno przewidzieć - zachowanie księdza powtórzyło się również w miejscu, do którego został przeniesiony.

Jednak dopiero tutaj zaczął się koszmar...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 10:04 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ksiadz-slal-zboczone-sms-y-do-ministrantow/3wyj5fk?utm_source=fpfakt&utm_medium=social&utm_campaign=fanpage&fbclid=IwAR08Bi14pBDTWHRKF75iAJE_r8lo7qowle5OEO_myZWgFJ-0dj9bA3GfWj4#slajd-2

Komentarze

Zobacz również

Dlaczego Mark Zuckerberg codziennie nosi te same ubrania? Odpowiedź was zaskoczy!
Z czym kojarzy wam się bogactwo? Pewnie oczyma wyobraźni widzicie szybkie sportowe samochody, wielkie wille z basenem, codzienne wypady do innej stolicy któregoś z krajów na świecie, podróżowanie, kupowanie sobie ogromnej ilości rzeczy. Całej masy ciuchów i najlepiej osobnego domu, który byłby szafą. Ach, tak pewnie wiele osób postrzega właśnie bogactwo. 

Czym jednak bogactwo jest w rzeczywistości? Wystarczy przyjrzeć się najbardziej zamożnym osobom na świecie. Oni zwykle zajęci są robieniem tego, w czym są najlepsi: a więc robieniem pieniędzy. Nie mają czasu na podróże, zakupy i inne tego typu rzeczy. Taki Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steve Jobs. Oni przecież prawie codziennie chodzą w tych samych ubraniach. 

Okazuje się jednak, że ma to swoje przyczyny i wcale nie są one takie niedorzeczne. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Kamil Durczok miał we krwi inne substancje oprócz alkoholu, kiedy spowodował wypadek
Wypadek samochodowy Kamila Durczoka odbił się bardzo szerokim echem w całym internecie. Mężczyzna przejechał wcześniej około 370 km zanim doszło do kolizji w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego, wracał akurat z urlopu do Katowic. Według informacji dziennikarz miał we krwi 2,6 promila alkoholu. Okazuje się jednak, że w jego krwi wykryto coś jeszcze.

Był to lek o nazwie nordiazepam, jest to silny psychotrop z grupy benzodiazepin. Stosuje się go głównie w celu leczenia stanów lękowych. Prowadzenie samochodu pod wpływem leku nie jest zabronione. Jedynie lekarze stanowczo tego odradzają. 

Nie jest powiedziane, że Durczok był wciąż pod wpływem leku. Okres półtrwania substancji w organizmie potrafi być bardzo długi i może wynosić nawet 100 godzin. Wychodzi więc na to, że dziennikarz mógł zażyć lek nawet kilka dni wcześniej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja