Ksiądz wszedł na salę poporodową. Zaglądał kobietom w krocze i zadawał krępujące pytania
„Byłem niedawno przy różnych okazjach na trzech różnych oddziałach położniczych trzech warszawskich szpitali. Na wszystkich zauważyłem, że ksiądz wchodzi nieproszony do sal poporodowych oraz pokojów na patologii ciąży z ofertą wsparcia i komunii. Czyli, innymi słowy: obcy mężczyzna, nie lekarz, nie pracownik medyczny, nie położnik, wchodzi bez pytania do pokoju obcej kobiety w najbardziej intymnym okresie jej życia. A w środku kobiety półnagie, z obnażonymi piersiami, po poronieniach, po łyżeczkowaniach, z ranami po cesarkach, płaczące, cierpiące, w bólu. Każdy z tych księży zachowywał się, jakby miał PRAWO wejść do środka bez pytania, bo taką ma posługę” - pisze na swoim Facebooku dziennikarz i podróżnik - Tomasz Michniewicz. "Dziewczyny, kobiety, panie - czy któraś może mi wyjaśnić, czy to jest normalne w XXI wieku w cywilizowanym europejskim kraju?" - zapytuje reportażysta. Post Michniewicza wywołał grad komentarzy i lawinę popracia. Okazuje się, że wizyty księży w salach poporodowych to norma. Księża nie pytają się czy mogą wejść i wkraczają na salę jak na swoje. Zdarza się, że robią znak krzyża na czołach noworodków, których matki sobie tego nie życzą. To nie wszystko.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 28 kwietnia 2019 o 11:04 przez MarcinZfejsa
Źródło: http://www.edziecko.pl/

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: viva
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tam-odnaleziono-cialo-piotra-wozniaka-staraka/dp8fpkw#slajd-8
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: pudelek
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz