Już za kilka miesięcy papierosy znikną z polskich sklepów? Jest to całkiem możliwe
Badania pokazują, że coraz rzadziej sięgamy po papierosy i inne wyroby tytoniowe. Wiele osób postanawia też zastąpić tradycyjnego papierosa tzw. e-papierosem. Łapiemy się różnych rozwiązań, aby w końcu raz na zawsze zerwać z tym okropnym nałogiem. Rujnuje on nie tylko nasze zdrowie, lecz również nasz portfel. Papierosy z roku na rok są bowiem coraz droższe, a pewnie w końcu dojdzie do tego, że standardowa cena za paczkę nie będzie już wynosiła kilkanaście złotych, lecz kilkadziesiąt. 

Wprawdzie osób sięgających po dymka jest coraz mniej, to jednak wciąż ogromna część naszego społeczeństwa pali i prawdopodobnie będzie palić. Nałóg tytoniowy nie jest czymś, z czym łatwo zerwać z dnia na dzień. Choć może za kilka miesięcy wszyscy będziemu zmuszeni to zrobić. Okazuje się bowiem, że papierosy mogą zniknąć ze sklepów. Dlaczego tak się stanie? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 13 grudnia 2018 o 20:12 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Dlaczego Mark Zuckerberg codziennie nosi te same ubrania? Odpowiedź was zaskoczy!
Z czym kojarzy wam się bogactwo? Pewnie oczyma wyobraźni widzicie szybkie sportowe samochody, wielkie wille z basenem, codzienne wypady do innej stolicy któregoś z krajów na świecie, podróżowanie, kupowanie sobie ogromnej ilości rzeczy. Całej masy ciuchów i najlepiej osobnego domu, który byłby szafą. Ach, tak pewnie wiele osób postrzega właśnie bogactwo. 

Czym jednak bogactwo jest w rzeczywistości? Wystarczy przyjrzeć się najbardziej zamożnym osobom na świecie. Oni zwykle zajęci są robieniem tego, w czym są najlepsi: a więc robieniem pieniędzy. Nie mają czasu na podróże, zakupy i inne tego typu rzeczy. Taki Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steve Jobs. Oni przecież prawie codziennie chodzą w tych samych ubraniach. 

Okazuje się jednak, że ma to swoje przyczyny i wcale nie są one takie niedorzeczne. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Kamil Durczok miał we krwi inne substancje oprócz alkoholu, kiedy spowodował wypadek
Wypadek samochodowy Kamila Durczoka odbił się bardzo szerokim echem w całym internecie. Mężczyzna przejechał wcześniej około 370 km zanim doszło do kolizji w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego, wracał akurat z urlopu do Katowic. Według informacji dziennikarz miał we krwi 2,6 promila alkoholu. Okazuje się jednak, że w jego krwi wykryto coś jeszcze.

Był to lek o nazwie nordiazepam, jest to silny psychotrop z grupy benzodiazepin. Stosuje się go głównie w celu leczenia stanów lękowych. Prowadzenie samochodu pod wpływem leku nie jest zabronione. Jedynie lekarze stanowczo tego odradzają. 

Nie jest powiedziane, że Durczok był wciąż pod wpływem leku. Okres półtrwania substancji w organizmie potrafi być bardzo długi i może wynosić nawet 100 godzin. Wychodzi więc na to, że dziennikarz mógł zażyć lek nawet kilka dni wcześniej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja