Gra Harry Potter w stylu Pokemon Go za kilka dni wychodzi na smartfony - kiedy każdy z nas będzie mógł pograć?
Pamiętacie jeszcze grę Pokemon Go i ogromną popularność, jaką zdobyła w kilka dni po premierze? Cała idea polegała na tym, aby chodzić po mieście i łapać wirtualne stworki za pomocą aplikacji. Cały pomysł miał sens i tylko od wykonania zależało, jakim hitem okaże się produkcja. Niestety studio odpowiedzialne za Pokemon Go zawiodło na całej linii. Tytuł w pierwszych dniach był prawie niegrywalny, bo twórcy nie przygotowali się na aż tak dużą liczbę chętnych, a było ich kilkanaście milionów na całym świecie. 

Serwery nie dawały rady, nie dało się zalogować i gra cały czas wyskakiwała z jakimiś błędami. Po prostu istny koszmar, z którego nie dało się czerpać zabawy. Nic więc dziwnego, że zdecydowana większość graczy bardzo szybko porzuciła marzenia o zostaniu mistrzem Pokemon. Studio Niantic postanowiło podejść do tematu po raz drugi i uderzyć w inną grupę docelową - fanów powieści i filmów z serii Harry Potter. 

Za kilka dni będzie miała miejsce światowa premiera gry Harry Potter: Wizards Unite. Powinna ona zadebiutować w jednym czasie na całym świecie, na wszystkich platformach (Android, iOS). Cała idea polega na tym, że Ministerstwo Magii wyznaczyło nas do ważnego zadania. Mamy posprzątać cały bałagan na świecie i nie dopuścić do tego, aby Mugole dowiedzieli się o istnieniu czarów. 

Na swojej drodze będziemy spotykać zarówno pułapki, jak i potwory, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Będziemy musieli m.in. naśladować charakterystyczne ruchy różdżki na ekranie smartfona, aby rzucać zaklęcia. W sieci dostępnych już jest wiele poradników, ponieważ niektórzy mieli wcześniejszy dostęp do tytułu i już nieco sobie go ograli. 

Premiera gry zapowiedziana została na najbliższy piątek 21 czerwca. 
14 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Napoje energetyczne sprzedawane od 16 roku życia? Prawo podobne, jak w przypadku alkoholu
Napoje energetyczne nie są dobre dla zdrowia człowieka. Szczególnie kiedy spożywamy je w dużej ilości, co wielu osobom przytrafia się nader często. Pijąc tego typu specyfiki bardzo łatwo wpaść w nałóg, co w dużej mierze dotyczy osób nieletnich. Już teraz w wielu sklepach ekspedienci sami z siebie odmawiają sprzedaży napojów energetycznych wyjątkowo młodym osobom, jednak nie jest to sprzeczne z prawem. To wszystko ma jednak niebawem się zmienić. 

Niestety zmiany obejmują na razie tylko Wielką Brytanię, a do tego wszystkiego nie zostały jeszcze wprowadzone. Na razie mowa tylko o samych planach. Brytyjski minister zdrowia - Matt Hancock - zgłosił podobny projekt i robi wszystko co w swojej mocy, aby został on przegłosowany. 

Zdaniem ekspertów spożywanie napojów energetycznych wiąże się z wieloma uszczerbkami na zdrowiu. Są one wyładowane po brzegi cukrem oraz kofeiną, co nie stanowi najlepszego połączenia, szczególnie dla osób młodych. Ich nadmierna ilość może skutkować nie tylko nadaktywnością i nienaturalnym pobudzeniem, ale również bólami głowy oraz otyłością. 

Zdecydowana większość osób zaangażowanych jest zdania, że podobne zmiany wyjdą wszystkim tylko na dobre, a rodzice będą z nich zadowoleni. Tylko małe dzieci będą mogły narzekać, jednak wszyscy przecież wiemy, że „ryby i dzieci głosu nie mają” - jak głosi stare porzekadło. Czekamy, kiedy podobne zmiany zostaną wprowadzone również w Polsce. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Wielkie zmiany w 900 sklepach sieci Carrefour w Polsce. Klienci mogą czuć się zaskoczeni
W październiku 2018 roku Parlament Europejski przegłosował zakaz sprzedaży plastikowych jednorazówek, przez co coraz większa liczba firm i wielkich koncernów dostosowuje się do nowych realiów i szuka alternatywnych metod działania na rynku. Wśród nich znaleźli się m.in. McDonald's czy Starbucks. To jednak nie wszystko, bowiem do wielkiej akcji przyłączają się również sklepy. Jednym z nich jest Carrefour, który już od pewnego czasu testował jedno z rozwiązań na terenie kilku sklepów, teraz jednak postanowił zaangażować w akcję wszystkie swoje placówki, a w całej Polsce jest ich niemal 900. 

Całe przedsięwzięcie jest elementem kampanii Art For Food i niestety nie pozostanie z nami na stałe (przynajmniej na razie nic na ten temat nie wiadomo). Chodzi o to, że klienci w sklepach będą mogli podać sprzedawcy własne opakowanie, a ten będzie miał obowiązek włożenia do niego sprzedawanego produktu. Dotyczy to: owoców, warzyw, sera, ryb, ciast a nawet wędlin. 

Wszystko to ma zniechęcić klientów do korzystania z jednorazówek i zwiększyć ich świadomość konsumpcyjną. Cel ten sieć sklepów Carrefour chce zrealizować wraz ze swoimi klientami, co na pewno im się chwali. 

Warto również dodać, że sprzedawca - przynajmniej w teorii - będzie miał obowiązek sprawdzenia, czy podany przez klienta pojemnik nadaje się do przechowywania żywności. W przeciwnym razie może odmówić umieszczenia w nim zakupionego produktu. Jeśli jednak pojemnik będzie się nadawał, to ekspedient na spodzie umieści kod kreskowy do zeskanowania przy kasie i to wszystko - nic skomplikowanego. 

Jest to świetna akcja i bardzo dobre posunięcie ze strony sieci sklepów Carrefour. Można to odczuć patrząc na sposób, w jaki robimy w obecnych czasach zakupy. Każdy pojedynczy owoc, bułkę czy cokolwiek wkładamy do osobnej jednorazówki. Na przyszłość zastanówcie się jednak, czy do takiej jednorazówki na pewno musicie pakować nawet jabłka czy banany, które przecież posiadają własną warstwę ochronną (skórkę). 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 19:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 18:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 17:07 przez Defdef