e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-06-19 18:59:43
Opublikował wiedzy: 1301
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Nastolatek chciał być jak Paweł Jumper i powtórzyć jego skok - w wyniku wypadku zmarł w szpitalu
Hit polskiego internetu sprzed lat otrzymał ostatnimi czasy drugie życie. Mowa o filmie, w którym główną rolę zagrał Pan Paweł, a sama produkcja znana jest pod nazwą „Paweł Jumper”. Choć wideo ma już ponad 13 lat, internauci postanowili znów poświęcić mu chwilę uwagi. Wszystko zapewne za sprawą YouTuberów, którzy zaczęli nawiedzać legendarną już rampę Pana Pawła i nagrywać tam własne filmy na swoje kanały.

Pan Paweł zyskał obecnie tak wielką popularność, że znalazło się nawet kilku naśladowców. Niestety nie każdy wyczyn kaskaderski kończy się dobrze. Najlepszym tego przykładem jest historia 16-latka z miejscowości Dębowa Kłoda, który też chciał być legendą i skoczyć ze swojej lokalnej rampy na rowerze. 

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w okolicach lokalnego urzędu gminy. 16-latek skoczył z podwyższenia, co skończyło się tak samo, jak w przypadku Pana Pawła. Niestety nasz dzisiejszy bohater miał mniej szczęścia. Uderzył głową o twardy beton i mimo szybkiej reakcji ratowników medycznych, nie udało się go uratować. 

Obecnie na rampie są wyłożone znicze, które mają upamiętnić życie i śmierć nastolatka. Jest to doskonały przykład, aby nie naśladować bezmyślnie swoich idoli, ponieważ za którymś razem coś może pójść źle, a cała sprawa może skończyć się nawet tragicznie. 

Uważajcie na siebie i nie próbujcie naśladować Pana Pawła! Pamiętajcie, że Paweł Jumper jest tylko jeden. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
W trakcie burzy nad Polską na niebie zauważono coś przerażającego - ludzie nie wiedzieli co robić
W ostatnich dniach nad naszym krajem przeszły bardzo gwałtowne burze. Ma to związek z upałem, który nawiedził nas kilka dni temu i przez ten cały czas nie odpuszcza. Temperatura w wielu miejscach w Polsce sięga nawet 34 stopni Celsjusza, więc jeśli z którejś strony nadejdzie chłodny front atmosferyczny, stworzą nam się potężne wyładowania. 

Efektem ostatnich takich burz były rozległe zniszczenia w wielu miejscach naszego kraju. W niektórych województwach spadł nawet grad o średnicy 12 centymetrów. To jednak nie wszystko. Nad niektórymi superkomórkami burzowymi obserwatorzy zauważyli niezwykłe zjawisko. Część z nich widziała to na własne oczy po raz pierwszy i była naprawdę przerażona. Niektórzy nie wiedzieli, jak zachować się w takiej sytuacji. 

Tego typu wyładowania zwane są potocznie duszkami. Ludzie nazywają je również chochlikami, krasnoludkami, gnomami czy elfami. Czym jednak w rzeczywistości są zagadkowe zjawiska? 

Są to wyładowania elektryczne, które następują do jonosfery. Jest to tzw. wielkoskalowy rodzaj wyładowań, który potrafi przybierać różne kształty. Kolor tych błyskawic to zwykle czerwony i różne jego odcienie. Duszki mogą też przypominać pokaz fajerwerków. 

Chochliki nie należą do najrzadszych zjawisk, jednak bardzo trudno je zaobserwować. Jest kilka ku temu powodów. Przede wszystkim do wyładowań dochodzi na bardzo dużej wysokości (od 40 do 90 km), przez co cały spektakl zasłaniają nam gęste chmury. Obserwacja duszków jest znacznie łatwiejsza z orbity naszej planety niż z jej powierzchni.

Dodatkowo duszki są bardzo ulotne. Zjawisko trwa zwykle kilkadziesiąt milisekund, więc dość trudno je dostrzec gołym okiem, a jeszcze trudniej sfotografować. Czasem jednak udaje się je złapać na filmie, czego efekty możecie podziwiać poniżej. Niestety nie mamy żadnego nagrania z wtorkowej burzy nad Polską - a szkoda. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
Dzięki temu sposobowi zamrozisz każdy napój w zaledwie dwie minuty! Idealna metoda na upał
Przy obecnych temperaturach chyba każdy marzy o czymś chłodnym do picia. Co jednak zrobić, kiedy w lodówce nic nie ma, a my mamy ochotę na schłodzony napój? Zawsze możemy udać się do sklepu i wyciągnąć z chłodziarki interesujący nas produkt. Jeśli jednak nie chcemy wychodzić z domu, istnieje pewien niezawodny sposób, dzięki któremu schłodzimy niemal każdą ciecz do bardzo niskich temperatur w zaledwie dwie minuty. 

Wystarczą nam do tego: miska, woda, lód, odrobina soli kuchennej i oczywiście napój, który chcemy schłodzić. Sposób jest bardzo prosty. Zalewamy miskę wodą i wrzucamy do niej kostki lodu. Następnie całość zasypujemy niewielką ilością soli, mieszamy wszytko razem i wkładamy tam napój. Po kilku minutach temperatura drinka może spaść niemal z 30 do zaledwie 5 stopni Celsjusza. 

O co w tym wszystkim chodzi? Sól narusza strukturę lodu i ułatwia wymianę cieplną. Dzięki czemu niska temperatura jest transferowana szybciej do wody i wysoka temperatura z wody do lodu. To samo dotyczy zawartości puszki czy butelki, które włożymy do takiej kąpieli. Wypróbujcie sami, jeśli nie wierzycie. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Polak, który wygrał 193 miliony złotych, zdradził na co wyda te pieniądze
Pamiętacie jeszcze wielkiego szczęściarza z Polski, który w loterii Eurojackpot wygrał aż 45 000 euro (193 396 500,00 zł)? To krajowy rekord jeśli chodzi o wysokość wygranej. Jeszcze żaden z mieszkańców naszego kraju nie mógł poszczycić się podobnie wysokim wynikiem. Podobno mężczyzna odebrał już swoją wygraną i nawet powiedział w kilku słowach, na co ją przeznaczy. 

Mężczyzna twierdzi, że ma szczęście do gier i ufa mu ponad wszystko. Kiedy jednak w jego rękach znalazła się cała kwota, wciąż nie mógł uwierzyć, w to co widzi. Wyobrażał sobie, że to tylko sen, z którego będzie musiał się obudzić. Liczby na kuponie sprawdzał kilkanaście razy i porównywał je z tymi z internetu. Wieść o wygranej nie mogła do niego dotrzeć. 

Mężczyzna twierdzi, że zwykle grywa na chybił trafił. Tym razem jednak zdecydował się wytypować liczby na własną rękę. Tymi szczęśliwymi dla niego okazały się: 5, 7, 15, 19, 29, 3 i 8. Sam przyznał, że taka suma odmieni jego życie. Postanowił podejść jednak do całej sprawy rozsądnie. 

Na początku chce wybudować dom i wybrać się w podróż życia na południe Europy. Trzeba przyznać, że są to dość skromne plany, jak na taką kwotę. Mężczyzna zapewne na razie nie myślał jeszcze o tym, co zrobi z całą resztą wygranej. No, chyba że zaszaleje na wakacjach i wybuduje naprawdę duży dom. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Półnagie modelki i wygłupy - instagramerzy posunęli się już za daleko! W Czarnobyl robią sobie takie zdjęcia
Instagramerzy i influencerzy są, jacy są. Każdy z was na pewno dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jak w rzeczywistości to wygląda. Wielu z nich nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć większą popularność i poszerzyć swoją strefę wpływów. Dobrym przykładem jest Kinsey Wolanski, która wybiegła w skąpym stroju na murawę w trakcie finałowego meczu Ligii Mistrzów. 

Na tym jednak się nie kończy. Ostatnimi czasy wszystkie te „modelki” i „modele” zaczęli masowo nawiedzać strefę wykluczenia dookoła elektrowni w Czarnobylu w wiadomym celu. Niektórzy wyczuli w tym możliwość zysku lub zdobycia dodatkowych obserwujących. Hasztag #chernobyl dosłownie zalał cały serwis społecznościowy, a zdjęcia jakie wrzucane są pod tym znakiem, wołają o pomstę do nieba. 

Nie uwierzycie, jakie fotki strzelają sobie w tym miejscu zwiedzający. Nie może w to uwierzyć również Craig Mazin - twórca nowego serialu „Czarnobyl” dla HBO. Ostatnio umieścił w sieci swój apel, w którym wyraził ubolewanie nad obecnym stanem rzeczy. Zobaczcie zresztą sami. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 16:06 przez e-wonsz
Oto mężczyzna, z którym Adolf Hitler utrzymywał kontakty seksualne
Adolf Hitler to postać doskonale znana niemal każdemu. Dzieci uczą się o nim w szkołach, stworzono wiele filmów dokumentalnych poświęconych jego osobie oraz często porównuje się go do czystego zła wcielonego. Nic zresztą dziwnego, jego działalność doprowadziła do pochłonięcia milionów istnień na całym świecie, a obozy zagłady były prawdziwą maszyną do zabijania ludzi. 

W obozach koncentracyjnych znajdowali się również ludzie ze względu na swoją orientację seksualną. Czy więc możliwe jest, aby Adolf Hitler w rzeczywistości był gejem? Są tacy, którzy twierdzą, że jak najbardziej. A o wszystkich tych rewelacjach można wyczytać w książce zatytułowanej „The Peculiar Sex Life of Adolf Hitler” (ang. Osobliwe życie seksualne Adolfa Hitlera).

Jej autorka, Siobhan Pat Mulcahy, twierdzi, że dyktator utrzymywał regularne kontakty seksualne ze swoich ochroniarzem i szoferem, Juliusem Schreckiem. Wprawdzie Hitler był w oficjalnym związku ze swoją sekretarką, Ewą Braun, to jednak Mulcahy jest zdania, że to tylko zwykła mistyfikacja zasugerowana przez Ministra Propagandy III Rzeszy, Josepha Goebelsa. 

Czy jednak Hitler rzeczywiście mógł być gejem? Nie jest to wykluczone. Nie ma jednak żadnych twardych dowodów, które mogłyby potwierdzić tę tezę, a całą historię autorka książki mogła wyssać z palca. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 czerwca 2019 o 21:06 przez e-wonsz
Surowe kary za zamykanie psów na balkonie - „to zwykłe maltretowanie”
Upały dają nam się we znaki i nie dotyczy to tylko ludzi. W taką pogodę, jaka ostatnio nawiedziła nasz kraj i nie chce go opuścić, szczególnie należy zatroszczyć się o tych, którzy nie potrafią się sami sobą zaopiekować. Mowa o naszych kotach i psach, ze szczególnym naciskiem na tych drugich. 

Sprawa dotyczy nie tylko sytuacji, kiedy ktoś zamyka swojego pupila w rozgrzanym samochodzie. Dotyczy ona również zamykania psów na balkonie, gdzie słupek rtęci potrafi często pokazywać nawet ponad 50 stopni Celsjusza w pełnym słońcu. 

Tego typu działania mają być jednak surowo karane. Grzywna za zamknięcie psa na balkonie może wynieść nawet 500 euro - no właśnie, euro a nie złotówek, bo cała informacja dotyczy niestety Włochów. 

Władze poszczególnych miast uczuliły policjantów na tego typu zdarzenia. Ich zadanie polegało będzie na lokalizowaniu sprawców i wlepianiu im mandatów. Takie traktowanie czworonogów to zwykłe maltretowanie i znęcanie się. Właściciele często zostawiają swoje psy nawet na kilka dni, a zwierzę potrafi spędzić na balkonie na przykład cały weekend. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
Dlaczego komary częściej gryzą ciebie niż twoich znajomych? Oto dlaczego tak jest
Na Ziemi żyje ponad 3 000 gatunków komarów. Zaledwie kilka z nich specjalizuje się w kąsaniu ludzi. Zdecydowana większość z nich po prostu korzysta z okazji, gryząc to, co akurat się nawinie. Nic zresztą dziwnego, tak to już wszystko w naturze wygląda, że z jedzeniem bywa krucho, a więc nie ma co wybrzydzać. Są jednak takie komary, które wybierają ludzką krew i ta należy do ich ulubionych. 

Są to m.in. gatunki Aedes aegypti oraz Anopheles gambiae. Niestety przenoszą one również groźne choroby. Te pierwsze zika oraz denga, a te drugie pasożyty wywołujące malarię.

Dzisiaj jednak zagłębimy się w ten temat jeszcze bardziej. Komary bowiem potrafią być wybredne w obrębie samych ludzi - nie wybierają każdego, a mają swoje ulubione typy. Pewnie sami to zauważyliście, że w towarzystwie zawsze jest ktoś, kogo komary gryzą znacznie częściej niż innych. 

Co on jednak ma w sobie takiego, ze wybierają właśnie jego? W czym tkwi jego wyjątkowość? Naukowcy spróbowali odpowiedzieć na to pytanie. Jak im poszło? Przekonajcie się sami. 
 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
To coś znajdowało się w jądrach 13-letniego chłopca
Wiek nastoletni potrafi być bardzo trudnym okresem dla niektórych chłopców. W ich ciałach zachodzą dość gwałtowne zmiany i sytuacja potrafi zmieniać się, dosłownie, z dnia na dzień. Weźmy na przykład taką mutację. W jednym dniu chłopak mówi jeszcze całkiem normalnie, a w drugim dniu jego głos potrafi już się załamywać i brzmieć bardzo nieczysto.

Zmiany dotyczą jednak nie tylko głosu, ale również wielu innych części ciała, jak na przykład stref intymnych. Dla naszego dzisiejszego bohatera przeżycie to musiało być szczególnie traumatyczne. 13-latek musiał poddać się operacji, ponieważ w jednym z jego jąder wykryto coś niepokojącego. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 czerwca 2019 o 21:06 przez e-wonsz
Myślała, że otwiera drzwi toalety, a otworzyła drzwi ewakuacyjne - incydent na pokładzie samolotu
Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi zbliża się czas podróżowania. Transport drogą lotniczą stał się już na tyle tani, że może sobie na niego pozwolić niemal każdy mieszkaniec naszego kraju. Wielu przewoźników oferuje bardzo konkurencyjne ceny, które często bywają nawet niższe od przewozów na tej samej trasie drogą lądową. Nic więc dziwnego, że coraz więcej Polaków woli ten rodzaj przemieszczania się nad każdy inny. 

Popularność transportu lotniczego wiąże się niestety z wieloma nieprzyjemnymi lub nawet skrajnie niebezpiecznymi incydentami. Pasażerowie często zachowują się w sposób nieodpowiedzialny, narażając tym samym na niebezpieczeństwo innych uczestników danego lotu. 

Wystarczy tylko przypomnieć sobie mieszkańców Chin, którzy wrzucali monety na szczęście do turbiny silnika samolotu przed samym startem. Dzisiaj mamy dla was kolejną, całkiem podobną, historię. 

Jedna z pasażerek lotu linii Pakistan International Airlines pomyliła sobie drzwi, kiedy maszyna szykowała się do startu na lotnisku w Manchesterze. Całe szczęście samolot wciąż znajdował się na pasie i nawet nie był jeszcze w ruchu, w przeciwnym razie mogło dojść do tragedii. 

Kobieta myślała, że wchodzi do toalety. W rzeczywistości jednak nacisnęła przycisk awaryjnego otwierania wyjście ewakuacyjnego. Natychmiast wysunęła się specjalna dmuchana zjeżdżalnia, a wśród pasażerów zapanowała panika. 

Sytuacja na szczęście nie stwarzała niebezpieczeństwa, lecz niestety opóźniła sam lot o całe 7 godzin. Nikomu nic się nie stało, a to chyba zawsze jest najważniejsze. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
Następna