Kurdej-Szatan znów atakuje na Instagramie. Nie wytrzymała i agresywnie zaczepia fanów
Wystarczy chociażby pobieżnie przeglądać profile Instagramowe najpopularniejszych krajowych celebrytów, by dojść do wniosku, że media społecznościowe nie są dla wszystkich, a przynajmniej nie wszyscy powinni je osobiście prowadzić. W ostatnim czasie na taką osobę wyrasta niestety jedna z naszych ulubienic, czyli Basia Kurdej-Szatan. Aktorka i celebrytka osobiście prowadzi swój profil na Instagramie i wrzuca na niego całkiem spore ilości zdjeć. Niestety ostatnio nie radzi sobie z krytyką. Dopiero co ucichła sprawa komentarza w którym aktorka napisała publicznie, że jej fani są nudni i zupełnie jej nie znają, a artystka znowu zabłysnęła niezbyt przemyślaną wypowiedzią. Tym razem do dyskusji doszło pod zdjęciem z okazji akcji „Koniec epoki klatkowej”, na którym Basia w pełnym makijażu walczy o poprawę warunków życiowych drobiu. Jedna z fanek zapytała aktorkę wprost, czy kurczaki też wsadza się do klatek pomalowane. Zamiast zignorować pytanie, lub sensownie się do niego odnieść, aktorka odpisała - „A głupia jesteś?”. Fanka nie pozostała dłużna: „A ja się pytam dlaczego mnie kobieto obrażasz? Czy ja napisałam, że jesteś głupia? Nie, bo nie uważam, że jesteś. Ale pisać w ten sposób do ludzi w ogóle Ciebie nie upoważnia”. Wszystko wskazuje na to, że Kurdej-Szatan ma nieco za słabe nerwy do portali społecznościowych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 12:10 przez MarcinZfejsa
Źródło: Pudelek.pl
Daniel Majewski żałuje, że poznał Deynn?! Kontrowersyjny wpis influencera na Instagramie
Majewski i Deynn to jedna z najgłośniejszych fit-par polskiego internetu. Zakochani uwielbiają wzbudzać zainteresowanie i mają dość kontrowersyjny wizerunek. Para w życiu publicznym ewidentnie kieruje się zasadą - „nie ważne co mówią, ważny by mówili” i wychodzi im to znakomicie. Tym razem internetową dyskusję wśród swoich fanów zdecydował się wywołać Daniel Majewski, który wrzucił na Insta swoje „nabite” zdjęcie z młodości i podpisał je: „to były czasy, a później poznałem @deynn”. Wypowiedź brzmi jakby celebryta żałował, że związek odbił się na jego formie. Nie wiemy jak jest w rzeczywistości, ale fakt, że na fotografii z młodości Daniel prezentuje się znacznie korzystniej niż obecnie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 12:10 przez MarcinZfejsa
Źródło: Instagram
Polski piłkarz podarował żonie samochód za 800.000 złotych!

Maciej Rybus kupił swojej żonie luksusowy prezent. Jak przystało na prawdziwą WAG - Lana Rybus pochwaliła się nim na Instagramie. „Pierwsze zdjęcie w moim maleństwie. Dziękuję ukochany za wszystko, co dzieje się w moim życiu” - napisała żona piłkarza pod postem. Na zdjęciu widać jak siedzi w wartym około 800 tys. złotych Porsche Panamera.

 

Maciej Rybus poznał swoją ukochaną latem 2017 roku. Jego wybranką jest piękna Rosjanka Lana Baimatova. Ich miłość rozkwitła w błyskawicznym tempie. Pod koniec stycznia 2018 roku para była już zaręczona, a niedługo potem – 18 marca odbył się ich ślub. Obecnie młode małżeństwo oczekuje swojego pierwszego dziecka. Piłkarz lubi rozpieszczać swoją żonę i w wyszukany sposób okazywać jej miłość. Dowodem tego jest prezent, jaki ostatnio jej podarował. Maciej Rybus kupił Lanie Porsche warte ok 800 tysięcy złotych. Kobieta opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym widać luksusowe wnętrze jej nowego auta.

 

- Pierwsze zdjęcie w moim maleństwie. Dziękuję ukochany za wszystko, co dzieje się w moim życiu – napisała pod postem.

Widać, że piłkarz nie szczędzi pieniędzy jeśli chodzi o sprawianie przyjemności swojej żonie.

Rybus jest obecnie zawodnikiem Lokomotiwu Moskwa. Trafił tam po wartym 1,75 mln euro transferze z Olympique Lyon. W poprzednim sezonie jego rosyjska drużyna wywalczyła mistrzostwo kraju.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 12:10
Littlemooonster96 wrzuciła na Instagrama to zdjęcie. Nie przewidziała reakcji fanów - wylało się morze hejtu
Littlemooonster96, czyli Angelika Mucha to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich Insta-celebrytek. Angelika zgromadziła na Instagramie ponad 1,4 mln fanów swojej twórczości. Wśród tego szerokiego grona nie zabrakło niestety osób, które obserwują profil influencerki tylko po to, by przyczepić się do treści przez nią wrzucanych. Nie inaczej stało się w przypadku ostatniego zdjęcia wrzuconego przez littlemooonster96. Pod fotką pojawiły się niewybredne komentarze: „Intelektem nie błyszczy, to chociaż rozswietlaczem na twarzy nadrabia :D”, „Tępa lalunia z parciem na szkło!!! :P Ech, gdzie te czasy kiedy promowało się wartościowe osoby (naturalne, niegłupie i mające coś mądrego do powiedzenie… a jak już pokażą jakiegoś psora w TV, to tylko w kwestii poruszenia jakiegoś istotnego problemu)?!”. Pod fotografią Angeliki jedna z osób zadała również ciekawe pytanie - „Tak z ciekawości, dlaczego sprzedajesz ubrania a nie iddasz potrzebującym? Pieniedzy chyba Ci nie brakuje wiec to troche slabe. To nie hejt tylko pytanie”. Na razie Angelika nie odniosła się do komentarzy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 12:10 przez MarcinZfejsa
Źródło: PudelekX
Zaprezentowano nowego iPhone’a wyposażonego w mechaniczny zegarek. Cena powala!
Jeżeli kiedykolwiek wydawało Ci się, że iPhone to drogi telefon, to teraz zmienisz zdanie. Rosyjska firma Caviar zaprezentowała właśnie autorską przeróbkę telefonu od Apple. Producent wprowadził do sprzedaży modele IPhone XS i iPhone XS Max. Ceny zaczynają się, bagatela, od 6300 dolarów. Rosyjska marka chce trafić ze swoim produktem do osób które pragną prestiżu i luksusu. Najdroższy model kosztuje 7160 dolarów i jest dostępny w bardzo ograniczonej ilości.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 12:10 przez MarcinZfejsa
Źródło: myapple.pl
Agnieszka Hyży cierpko o córce: "Jak się urodziła, nie czułam nic"

Agnieszka postanowiła podzielić się swoimi pierwszymi odczuciami, jakie miała tuż po urodzeniu córki Marty. Nieoczekiwanie nie było to ckliwe wyznanie zakochanej w swoim dziecku od pierwszego wejrzenia matki. Prezenterka wspomina, że czuła obojętność w stosunku do nowo narodzonego dziecka.

Myślałam, że jak dziecko się pojawi, to będzie euforia, pioruny, fajerwerki i miłość, która cię obezwładnia. A powiem Ci szczerze, że patrzyłam na Martę i nic nie czułam. Z płaczem zadzwoniłam do mojej jednej i drugiej przyjaciółki i mówię, że coś jest ze mną nie tak, ja nic nie czuję. Moje przyjaciółki śmiały się i mówiły: Poczekaj… I rzeczywiście: z każdym tygodniem, z każdym miesiącem byłyśmy bliżej.- wyznała celebrytka

Życie w rodzinie patchworkowej nie należy do najłatwiejszych. Z pomocą w tym karkołomnym zadaniu z pomocą Agnieszce przybyła jej mama, wręczając jej książkę pod tytułemm Jak przeżyć w patchworku?. Po lekturze Agnieszka nie tylko lepiej sobie radzi z własną rodziną, ale tez doszła do wniosku, że w patchworku potrzebne jest wspólne dziecko z Grzegorzem. Prezenterka daje sobie na to czas do swoich 40 urodzin.

Mam 33 lata i do 40-stki bardzo bym chciała, żeby nasza rodzina się powiększyła. Czy się tak wydarzy? Czas pokaże – zapowiada celebrytka.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 października 2018 o 11:10 przez Defdef
Ariana Grande i Pete Davidson zerwali. Oto co zrobiła z tatuażem na ręce z jego imieniem
Wygląda na to, że gwiazda definitywnie zerwała z Petem: nie dość, że 25-latka oddała narzeczonemu wykonany na specjalnie na zamówienie pierścionek zaręczynowy wart 100 tysięcy dolarów, to jeszcze zakryła (i możliwe, że usunęła) tatuaż z imieniem byłego na serdecznym palcu. We wtorek wokalistka wzięła udział w specjalnym nagraniu dla stacji NBC, w trakcie którego zaśpiewała kilka piosenek ze znanego musicalu Wicked, czyli słynnej sztuki o historii opowiedzianej z perspektywy wiedźm z Czarnoksiężnika z krainy Oz. Tego dnia wyjątkowo smutna Grande miała na sobie zielony, satynowy top, czarne spodnie i długie kozaki, a usta pomalowała ciemnozieloną szminką. Jednak największą uwagę przykuwał wyżej wspomniany plaster na palcu. Podobno dzień wcześniej Ariana miała wziąć udział w próbie generalnej, niestety, Grande zmuszona była z niej zrezygnować usprawiedliwiając swoją nieobecność "napadem paniki".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 października 2018 o 09:10 przez jatoja
Nie żyje uczestnik Eurowizji! Miał zaledwie 30 lat
Valters Fridenbergs nie żyje. Reprezentant Łotwy na Eurowizji 2005 zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Młody wokalista wystąpił w finale konkursu w Kijowie z piosenką pt. "The War Is Not Over", którą wykonał razem z Karlisem Bumeistersem. Ich duet o nazwie Walter & Kazha zajął wtedy wysokie 5. miejsce. Valters Fridenbergs przyszedł na świat 26 października 1987 roku w ZSRR, na terenie dzisiejszej Łotwy. O poważnych problemach ze zdrowiem wokalisty było wiadomo już od wielu miesięcy. Artysta chorował na nowotwór, o którym dowiedział się w 2016 roku. Pomimo stosowania chemioterapii, nie udało mu się pokonać choroby. Zmarł 17 października w swojej rodzinnej Rydze. Miał tylko 30 lat.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 października 2018 o 09:10 przez jatoja
To najdroższy prezent w dziejach Dnia Nauczyciela! Oto co dostała Pani Irena
W małm pudełeczku znajdował się voacher na tropikalną wycieczkę z biura podr óży wartości 2800 zł. Każdy z rodziców dal po 100 zł. Pani Irena z Warszawy była w szoku. Postanowiła jednak w inny sposób wykorzystać pieniądze. „Moi kochani, ten prezent jest nieodpowiedni dla kogoś takiego jak ja, ponieważ jestem nauczycielem, którego obowiązkiem jest zajmowanie się państwa dziećmi. Robię to jak najlepiej potrafię. Robię to tak, jakbym opiekowała się własnym synem lub córką. Dlatego uważam, że niewłaściwe byłoby przyjmowanie takiego prezentu, a mnie stawia to w bardzo kłopotliwej sytuacji, dlatego też mam inny pomysł na to, aby wykorzystać pieniążki, które państwo przeznaczyliście na ten cel" - ogłosiła.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 października 2018 o 09:10 przez jatoja
Nad tym dyskutuje cała Polska. Matka 12-latki opublikowała wypracowanie córki ocenione na 2
Pewna mama podzieliła się historią swojej córki. Dziecko napisało wypracowanie, zostało ono jednak negatywnie ocenione przez nauczycielkę. Dziewczynka, jak wynika z relacji mamy, wróciła do domu z płaczem. "Córka chciała podejść do zadania inaczej" - tłumaczy mama. "Moja córka krytycznym okiem spojrzała na pewną lekturę i chciała z innej strony ugryźć temat wypracowania. Pani postawiła jej za tą dwójkę i powiedziała, że jest to praca niezwiązana z tym, co ona kazała dzieciom zrobić. Nina cały dzień przez to płakała" – mówi mama dziewczynki. Chodziło o napisanie recenzji książki. "Polonistka poprosiła, aby dzieci napisały recenzję "Ani z Zielonego Wzgórza". Moja córka nie chciała pisać negatywnie o książce, dlatego uznała, że może napisać charakterystykę postaci, co niestety spotkało się ze złą reakcją ze strony nauczycielki. [...] Zastanawiam się, czy nauczyciel miał prawo postawić taką ocenę, bo moja córka faktycznie napisała nie na temat? A może powinien bardziej podejść do tego z dystansem i docenić to, że napisała 3 razy więcej niż inne dzieci, ale jakoś nie miała serca pisać negatywnie o postaci?" – zastanawia się kobieta. Czy nauczycielka słusznie postawiła 2?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 października 2018 o 10:10 przez jatoja
Następna